Oczami Biebera

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

"Jeśli chodzi o Ciebie, to ci wybaczę"

-Chet ! Idioto ! Coś ty zrobił ?!- Justin był wkurwiony na Cheta, bo tak jak i mi obiecał, że nie będzie pił ani palił.
-Idziemy do kina ?- lekko nieogramiety Chet mówił niewyraźnie.
-Tak. My idziemy. Ty nie.- wtrąciłam.
-Wy ? A co to ma w ogóle znaczyć?! Skoro ze mną chodzisz to bedziesz robić to co powiem !!
-Pojebało Cię ?!- po tych sowach Chet wyskoczył na mnie z łapami. Justin nie wytrzymał i rzucił się na niego. Miałam już tego wszystkiego dość ! Złapałam Sophie za rękę i pobiegłyśmy do domu.
-Ej, co jest ?- zapytała swoim przyjaznym głosem Sophia
-No.. Chet ! Co mam robić ?- zaczęłam się jąkać, a to znak, że chce mi się płakać.
-Ej,ej, tylko nie płacz. Razem coś wymyślimy. Zostanę u ciebie na noc jeśli chcesz.
-Ok.-ogarnęłam się i wyszłam na dwór. O dziwo nikogo tam nie było, więc wróciłam z Sophią do domu i poszłyśmy do pokoju.
Justin wrócił razem z Angeliną koło 23:30. Angelina została na noc. Babci nie było, więc był luz. Użądliliśmy "noc horrorów i komedii". Następnego dnia koło godziny 13:00, gdy robiłam śniadanie dla wszystkich przyszedł Chet.
-Diing !- dzwonek do drzwi. bez zastanowienia otworzyłam je, lecz gdy ujrzałam Cheta odruchowo je zamknęłam, niestety nie udało mi się bo Chet włożył nogę miedzy futrynę a drzwi.
-Czego chcesz ?- stwierdziłam, ze będę chamska.
-Gniewasz się jeszcze ?- widać było, że Chetowi zależało abym mu wybaczyła.
-Tak. Lepiej idź zaraz Justin przyjdzie a on z pewnością nie będzie chciał Cię tu widzieć.
-Ja muszę z Tobą porozmawiać.
-Nie mamy o czym !
-Mamy! To co wczoraj zrobiłem było głupie. Przepraszam.
-Ok. Coś jeszcze chcesz mi powiedzieć ?
-A coś wiesz ?
-Może.
-To tak. Zdradziłem Cię. Przylizałem się kilkakrotnie zresztą z Brendą.
-Idź!
-Przepraszam.
-Idź.
-Ale wybaczysz mi ?- Chet żałował tego co zrobił, ale nie byłam w stanie mu wszystkiego wybaczyć tak od razu. Nawet nie wiedział czy w ogóle my wybaczyć.- Proszę.
-Pomyśle ! A teraz idź póki jestem spokojna.
Przy śniadaniu nie mogłam patrzyć jak Angelina i Justin są w sobie szczęśliwie zakochani. Wzięłam talerz i poszłam na gorę. Nikt nie wiedział co się stało rano i chciałam żeby tak zostało. Niestety Chet zaczął wydzwaniać a najgorsze było to, że telefon został na dole. Ponieważ nie odbierałam zadzwonił do Justina a on o wszystkim się dowiedział.
-Czemu mi nie powiedziałaś ?!- wpadł zbulwersowany do mnie do pokoju. Zaczęłam płakać.- Czemu ?! Odpowiedź !
-Justin ! Przestań !- próbowała go uspokoić Sophia.
-Nie ! Niech mi wytłumaczy czemu to skrywała. Ten idiota pożałuje !- po tych słowach Justin wybiegł z pokoju trzaskając drzwiami.
-Nie! Justin ! Co ty chcesz zrobić ?!- wybiegłam za nim bo mimo wszystko nadal kochałam Cheta.
-Zabije go !!- wytarł się na mnie tak jakby zrobił coś gorszego niż morderstwo czy gwałt.Wybiegłam z domu w pogoni za Justinem. Nie zwracałam uwagi na to ze byłam w pidżamie, rozmazana, potargana i nie wiadomo co jeszcze.
-Debilu ja go kocham !- wydarłam się na całą ulice. Zatrzymał się i podszedł do mnie.- Kocham go i nie zgadzam się z tym co masz zrobić. Jestem w stanie mu to wybaczyć, a z Brendą to ja już sobie pogadam, bo nie uwierzę w to że Chet tak po prostu przylizał się z tą szmatą ! Więc nie zachowuj się jak "zatroskany starszy braciszek" bo poradzę sobie sama !
-Nie ! Przegiął !
-Nie ! Justin, nie przegiął ! Ty robiłeś gorsze rzeczy !
-Niech ci będzie.- odparł mega wkurwiony Justin i wrócił do domu.
Poszłam się ogarnąć, ubrać i coś zjeść. Napisałam do Cheta, żebyśmy spotkali się w parku koło mojego domu. Wyszykowałam się na spotkanie i poszłam.
-Gdzie idziesz ?- musiało oczywiście paść pytanie od "zatroskanego" Justina
-Daleko. Nie twój biznes. Będę późno. Też cie kocham. Bay! - wyszłam.
Chet czekał już na mnie koło "naszej" ławki.
-Hej. Dzięki, że przyszłaś- zaczął.
-Skoro napisałam, że się chcę spotkać no raczej, że przyszłam.- byłam tak na niego wkurwiona, że nie miałam siły z nim gadać, ale z drugiej strony kochałam go i nie mogła bym się z nim rozstać to był by za duży cios.- A więc, stwierdziłam, że dam ci ostatnią szansę, ale...
-Ale... ? Zorbie wszystko ! Kocham Cię Chris !
-Ale, musisz mi powiedzieć z jakiego to powodu przylizałeś się z tą szmatą- Brendą.
-Już mówię. To było tak, że mnie uwodziła, przypuszczam że była zazdrosna, ale zawsze jakoś mnie przekonała. Kilka razy grałem z nią w butelkę i kilkoma jej koleżankami, ale jakoś zawsze tylko z nią miałem się przylizać.Przepraszam Cię za to, teraz wiem, że to błąd. Wybacz mi, Chris na prawdę bardzo Cię kocham.
-No dobra, dam ci szansę, bo też cię kocham i nie dałabym rady bez Cibie wytrzymać.
-Dziękuje.
Po całej rozmowie poszliśmy na spacer. Byliśmy w kinie, na pizzy, na obiedzie, na łyżwach i w KFC. Koło godziny 00:00 Chet odprowadził mnie do domu.
-To cześć.- powiedział
-Tylko tyle ? Zazwyczaj to było " dobranoc kochanie ", albo "już tęsknie skarbie" i pocałunek na noc.- domagałam się prawdziwego uczucia ze strony Cheta.
-Aaa. Rozumiem. W takim razie dobranoc kotku, bardzo kolorowych i miłych snów.
Widziałam, że Justin patrzy przez okno, więc żeby mu udowodnić moją miłość do Cheta i jego miłość do mnie poprosiłam Cheta, żeby mnie pocałował. Zaczął padać deszcz. to było takie romantyczne, że chyba nigdy tego nie zapomnę.
Zrobiło mi się gorąco. Nie potrafię nazwać tego uczucia, ale nigdy nie czułam się tak bezpieczna i szczęśliwa. Wtedy właśnie zrozumiałam, ze Chet znaczy dla mnie wszystko i jeśli bym mu nie wybaczyła to był by to błąd...








7476336cfdcfda4536bbbf1e6139e6c2.jpg
Tagi: 3.
03.02.2012 o godz. 20:12
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)
Martina16
Oczami Biebera
Skąd: Szczęście
O mnie: Jeśli masz jakieś pomysły do mojego bloga napisz, chętnie je wykorzystam. ________________________________ Pod każdą notką przeczytaną przez Was zostawcie komentarz, dla was to zaledwie 30 sekund, a ja bynajmniej będę wiedziała, że mam czytelników.
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 5 godzin 38 minut
  • Napisanych notek: 8
  • Komentował: 2 razy
  • Zebranych komentarzy: 3
  • Ostatni wpis: 10.02.12, 18:15
  • Wpis średnio co: 28 dni
  • Profil odwiedzono: 1822 razy
  • Ilość avatarów: 1
  • Ilość zdjęć: 5
  • Ilość filmów: 1
  • Ilość logowań: 11
  • Ostatnie logowanie: 12.02.12, 22:23
  • Ostatnio odwiedzili: FriendsStory, ILoveYouBaby, beliebers, Olqa, Sickofyou, ewelinka4466